Dlaczego Minionki i Spider-Man nie znikają z repertuaru po tygodniu?
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak powstaje repertuar naszego kina? Dlaczego jedne hity gramy przez trzy tygodnie po dwa razy dziennie, a inne świetne produkcje musimy zmieścić w zaledwie kilku seansach? Z zewnątrz może to wyglądać na przypadek albo „widzimisię” zespołu Kina MCK. Rzeczywistość za ekranem jest jednak zupełnie inna i rządzą nią twarde zasady światowej dystrybucji.
Dziś zabieramy Was za kulisy i tłumaczymy, jak działa kino jednosalowe w XXI wieku!
Wyzwanie jednosalowego kina
Nasze kino w Miejskim Centrum Kultury w Leżajsku posiada jedną, wyjątkową salę. Dla Was oznacza to kameralną atmosferę i lokalny klimat, ale dla nas sporą łamigłówkę logistyczną. W dużych sieciowych multipleksach, które mają po 8 czy 12 sal, można grać kilkanaście filmów równolegle. Gdy jeden tytuł traci widownię, po prostu przenosi się go do mniejszej sali.
My mamy do dyspozycji tylko jeden ekran i ograniczoną liczbę godzin w ciągu dnia. I tu pojawia się kluczowy gracz: Dystrybutor Filmowy.
Warunek premiery: Monopol Hollywood
Filmy, na które wszyscy czekamy - największe animacje, nowe produkcje Disneya czy porywające kino akcji nie trafiają do nas za darmo ani „na próbę”. Abyśmy mogli zagrać ogólnopolską premierę w tym samym momencie co wielkie miasta, musimy podpisać z dystrybutorem (np. Disney, UIP, Monolith) rygorystyczną umowę licencyjną.
Taka umowa bardzo często narzuca nam tzw. monopol premierowy:
- Czas trwania: Minimalny okres wyświetlania aktu premierowego to zazwyczaj 2 - 3 tygodnie ale bywa, że jest to czasami aż miesiąc.
- Liczba seansów: Dystrybutor wymaga zagrania określonej liczby seansów dziennie (np. minimum dwóch) w najlepszych godzinach popołudniowych i wieczornych.
Oznacza to, że jeśli decydujemy się ściągnąć dla Was najnowszą część Spider-Mana czy Toy Story, musimy zagwarantować im miejsce na ekranie przez pełne dwa lub trzy tygodnie. Jeśli zeszlibyśmy z tych warunków po kilku dniach, dystrybutor po prostu nie dałby nam kolejnych licencji na filmy i Leżajsk musiałby czekać miesiącami na nowe produkcje.
A co, jeśli poczekamy? Drugi obieg i trudny wybór
Oczywiście moglibyśmy zagrać dany hit dopiero miesiąc po premierze - w tzw. drugim obiegu. Wtedy warunki dystrybutorów mocno łagodnieją: nie musimy grać tylu seansów i możemy trzymać film na ekranie krócej. Wtedy jednak pojawiają się pytania z drugiej strony: „Dlaczego u Was ten film leci tak późno? Wszyscy już go widzieli w Rzeszowie!”. Zawsze stojąc przed wyborem: zagrać premierę od razu na twardych warunkach dystrybutora czy poczekać, ale narazić Was na spóźnione seanse, w 90% przypadków wybieramy to pierwsze. Chcemy, żebyście mieli dostęp do światowych nowości w dokładnie tym samym momencie, co widzowie z największych miast.
Gramy w jednej drużynie z widzem
Doskonale wiemy, że pod koniec drugiego czy trzeciego tygodnia wyświetlania danego hitu, sala nie jest już pełna. Wy opadacie z emocji, a my chętnie wstawilibyśmy w te godziny inny, oczekiwany tytuł. Jednak zasady licencyjne są nieubłagane.
Zamiast traktować to jako przeszkodę, patrzymy na to z innej strony: dzięki tym zasadom nasze kino w Leżajsku nie ustępuje w niczym ekranom w Rzeszowie czy Warszawie. Wasi najmłodsi oglądają kultowe bajki dokładnie wtedy, gdy mówi o nich cały świat, a fani mocnych wrażeń mogą przeżywać premierowe emocje na miejscu, bez konieczności dojeżdżania do sąsiednich miast.
Jak z tego wyciągamy maksimum?
W układaniu grafiku wykonujemy ciągłą gimnastykę:
- Staramy się łączyć wymogowe seanse premierowe z pokazywaniem mniejszych, ambitniejszych produkcji w innych pasach godzinowych.
- Dbamy o to, by w każdym miesiącu znalazło się coś i dla najmłodszych (dubbing), i dla starszych widzów (napisy, horrory, kino akcji).
Repertuar Kina MCK to efekt trudnych kompromisów z gigantami branży filmowej, w których zawsze walczymy o jedno: by dać Wam jak najwięcej dobrego kina na naszym jedynym, ale najlepszym ekranie!
